Remis dał awans obu drużynom. Ale z przebiegu gry wynik był
poza wszelkimi podejrzeniami. Rumunia i Słowacja przez większość część
spotkania grały o zwycięstwo i pierwsze miejsce w grupie, które najprawdopodobniej
da przywilej gry w 1/8 finału ze Słowenią.
Tempo siadło dopiero w końcówce. Intensywność gry, upał i duchota,
a później zmiana aury – deszcz i gwałtowna burza — dały się piłkarzom mocno we znaki. Wtedy
piłkarze już wiedzieli, a pewnie i czuli po reakcji trybun, że podział punktu nikogo
nie skrzywdzi.