Dania w dwóch pierwszych meczach nie przegrała, ale zainkasowała tylko dwa punkty. Kolejny remis nie byłby dla niej tragedią, bo nawet przy zajęciu trzeciego miejsca z takim dorobkiem miałaby duże szanse awansować.
Serbia miała na koncie punkt i to ją we wtorek bardziej powinna interesować wygrana. W Monachium była wspierana przez przepełnionych nadzieją kibiców, w tym jednego wszystkim świetnie znanego. Gdzieś wśród VIP-ów można było dostrzec na trybunach Novaka Djokovicia.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2024/06/25/3993436-81044428-2560-1440.jpg)
Novak Djoković na meczu Serbia – Dania
Foto: Getty Images
Fani z Bałkanów mogli czuć się…