Tym razem było podobnie: Hiszpanie wyszli wprawdzie na prowadzenie i w ciągu kolejnego kwadransa mieli następne okazje do podwyższenia wyniku (minimalnie niecelny strzał Olmo, blok Stonesa po uderzeniu Moraty, próba Williamsa z dystansu), ale później Southgate zrobił to, co robił zwykle w tym turnieju: dokonywał zmian, zaczynając od przemęczonego i zmagającego się przez całe mistrzostwa z kontuzją pleców kapitana i najskuteczniejszego strzelca drużyny Harry’ego Kane’a. To jeden z rezerwowych, Cole Palmer, po akcji Saki prawą stroną i przytomnym zagraniu…