Przed wtorkowymi spotkaniami sytuacja w grupie C była niezwykle ciekawa. Prowadziła Anglia z czterema punktami. Dania i Słowenia miały po dwa, a Serbia – jeden. Każdy z zespołów miał realne szanse na awans do 1/8 finału.
Męki angielskich piłkarzy
Niestety, w spotkaniu Anglików ze Słoweńcami w pierwszych 45 minutach brakowało potężnych wrażeń.
Ekipa z Wysp wprawdzie strzeliła w 20. minucie, ale po analizie VAR sędzia nie uznał trafienia Bukayo Saki. W momencie podania od Phila Fodena gracz Arsenalu był na pozycji spalonej.

Generalnie Anglicy wyglądali bardzo podobnie…