Faza grupowa eliminacji Euro 2024 skończyła się dla Polski totalną katastrofą. Bo nie da się inaczej nazwać zdobycia 11 pkt (trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki) w grupie z Czechami, Albanią, Mołdawią i Wyspami Owczymi. Z tego względu to, co wydawało się niemożliwe — brak bezpośredniego awansu (który wywalczyły Albania i Czechy) — stało się rzeczywistością. A Polska dzięki pozycji z Ligi Narodów wylądowała w barażach.
I jako najwyżej rozstawiona drużyna z LN trafiła na teoretycznie najsłabszą ekipę: to Estonia, jedyny przedstawiciel najsłabszej…